Co to jest parkour i freerun? Jaka jest różnica?

Na początku odpowiem na (wydawałoby się) łatwe pytanie:

czym w ogóle jest dzisiaj parkour?

Jak podaje definicja:

„Parkour (wymowa: [paʁˈkuʁ]; często skracane do PK) bądź l’art du déplacement (fr. sztuka przemieszczania się) – pochodząca z Francji forma aktywności fizycznej. Za twórcę parkour uznaje się Davida Belle’a. Główną ideą parkour jest pokonywanie przeszkód stojących na drodze w jak najbezpieczniejszy, najprostszy i najszybszy sposób. Mężczyzna uprawiający parkour to traceur [tʁa’sœʁ], a kobieta traceuse [tʁa’søz]. Dopuszczalne są również polskie formy traser i traserka. Często bywa mylony z freerunem.”

 

Zatem czym jest freerun?

„Freerun, freerunning, 3run (ang. wolny bieg) – sport ekstremalny, który polega na wykonywaniu efektownych i trudnych tricków w czasie pokonywania przeszkód na trasie biegu. Za prekursora freerunningu uważa się Sébastiena Foucana, który odłączył freerun od parkouru. Freerun wywodzi się z parkouru, ale prostota i szybkość pokonywania przeszkód nie odgrywa w nim znaczącej roli. We freerun zmieniono znacząco technikę. Elementy, które pozwalały przedostać się biegnącemu przez przeszkodę jak najłatwiej i jak najszybciej, zostały zastąpione przez tricki, które są trudne do wykonania, ale mają wartość pokazową (palm spin, wall spin itp.), dołączone zostały także elementy akrobatyczne. Głównymi trickami są tzw. flipy.”

 

Z definicji wynika, iż główną różnicą dzielącą obie, tak podobne do siebie dyscypliny, są dwa słowa – efektywność i efektowność. EFEKTYWNY, przynoszący efekt, czyli szybkie i bezpieczne przemieszczenie się z punktu A do punktu B, ma być oczywiście parkour. EFEKTOWNY natomiast, widowiskowy, na pokaz, to słowo cechujące freerunning. Ta subtelna, często zacierana różnica, rodzi wiele sporów w środowisku osób trenujących. Jedni uważają, że parkour i freerunning jest tym samym, a jedyna różnica, to nazwa tłumaczona z francuskiego na angielski, drudzy zaś, że „wplatanie” do technik parkour różnego rodzaju akrobacji czyni z osoby, która tak postępuje – freerunnera.

Dyskusja pozostaje otwarta do dziś. Faktem natomiast jest, iż znakomita większość osób trenujących parkour, potrafi wykonać pewne elementy akrobatyczne i bardzo chętnie stosuje je w swoim biegu. Utarła się opinia, że łączenie technik parkour jest podstawą treningu a akrobacje urozmaicają trening i są jedynie formą zabawy. W jednym z wywiadów z twórcą parkour, Davidem Bellem zapytany o to jakie rady ma dla osoby początkującej powiedział:

„Najważniejsze jest to, żeby wiedział po co w ogóle chce to robić. Czy chce to robić dla samego siebie czy… Bo w zasadzie parkour nie jest sportem, który ma na celu wywieranie wrażenia na innych. Trzeba być naprawdę przekonanym, że to, czego się nauczy, ma sprawić, że będzie się lepszym i pełnym zaufania. Później, kiedy dołącza się do tego jakieś akrobacje czy freestyle, to jest to tylko dodatek, który można robić jedynie po to, żeby się fajnie czuć, żeby się bawić. Ale nigdy nie wolno zapomnieć o tym, co jest w tym najważniejsze. Nigdy nie zobaczycie strażaka, który biegnie komuś na pomoc, czy policjanta, który za kimś goni, który będzie robił po drodze jakieś salta. Będzie on biegł najszybciej jak się da i wybierał możliwie najkrótszą drogę do celu, i właśnie to jest naprawdę ważne.”

Chciałbym też przedstawić definicję opracowaną przez polaka, Filipa Stachowiaka, posiadającego bogatą wiedzę teoretyczną i praktyczną, oraz znanego w środowisku osób trenujących tę sztukę przemieszczania się:

„Parkour to interdyscyplinarna forma aktywności fizycznej polegająca na ciągłym rozwijaniu swoich zdolności motorycznych i adaptacyjnych poprzez pokonywanie naturalnych bądź sztucznych przeszkód w otaczającej przestrzeni przy wykorzystaniu różnorodnych technik poruszania się, tak aby być w stanie w dowolnej chwili przemieścić się z jednego miejsca w drugie w sposób możliwie najbardziej efektywny.”

Jest to jedna z nielicznych jak dotąd, polskich propozycji ujęcia w całości tego, czym jest parkour. Definicja wydaje się być kompletna i w pełni oddawać istotę tematu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *